Re: Pracy jak na lekarstwo.

To nie „postęp techniczny” ale alokacja kapitału w ręce psychopatów, pospolitych złodziei, tanich ideologów oraz zwykłych głupców tworzy sytuację w której praca wykonywana przez ludzi jest nieopłacalna. Bezrobocie jest problemem systemowym a nie technologicznym sensu stricto. Sztuczna obfitość popychana przez marketing i bankowe sztuczki z fałszywymi pieniędzmi tworzy tą patologię. Remedium na to jest decentralizacja i szara strefa oparta o silną lokalną społeczność, barterową pomoc sąsiedzką, samowystarczalność i alternatywne medium wymiany istniejące poza oficjalnym rynkiem.