zadłużenie wobec przyszłych emerytów

daje ponad 200% GDP. Nasi władcy stawiają jednak na „reset”, czyli na uruchomienie „narodowego programu eutanazji” poprzez zamykanie szpitali, podwyższanie wieku emerytalnego i obniżanie samych emerytur. Jak wiadomo „rząd się zawsze wyżywi”, ale obywatele już niekoniecznie i na tym polega ów plan.