Re: a tą marchewkę to sama produkujesz?

Tez uwazam, ze bezpieczniejsza jest marchewka (czy inne warzywo) ze sloiczka marki Gerber, niz paczka marchewek z Tesco za 50 centow ! Maja ich setki ton od jednego producenta dla tego marketu – nie da sie uprawiac takiej ilosci, bez nawozow sztucznych i srodkow grzybo-, pasozyto-, bakterio-bojczych!

Uwazam ze ten watek powinien byc zamkniety, bo zawsze 50 procent ludzi bedzie szukalo spisku w produktach dla niemowlat, a druga polowa bedzie twierdzila ze wszystko jest toksyczne i lepiej sloiczek niz radioaktywna marchew z akceleratora, dostepna w marketach……Widac wszystko przemawia za tym, ze powinnismy rzucic cywilizacje, doprowadzic do jej upadku, poczekac kilka tysiecy lat na samooczyszczenie i zaczac znowu od rolnictwa pierwotnego i na tym etapie pozostac 😉 wtedy dzieci beda dostawaly bezpieczny (bez metali ciezkich i konserwantow) posilek…..