trzeba wrócić do PRL-u

gdzie emeryturę uzyskiwało się po oddaniu gruntu na skarb państwa. To było uczciwe rozwiązanie, gdyż chłop przekazując swój warsztat pracy państwu uzyskiwał od niego emeryturę bez konieczności płacenia składek. Obecnie ojciec zapisuje synowi gospodarstwo a od państwa oczekuje, że go weźmie na utrzymanie.

Państwo będzie mogło zarządzać gruntem i albo go zalesić albo scalić. Druga sprawa, że brak emerytur sprawi, że milionom ludzi na wsi zajrzy prawdziwa bieda w oczy…