Re: w Norwegii nei ma płacy minimalnej

O tym, co Norwegowie deklarują, albo myślą o sobie, a jak jest na prawdę, świadczy choćby wygląd miast. Nie mówię o Oslo, ale o innych dużych miastach.

Po przyjeździe do Norwegii zwyczajnie zakochałem się w… polskich miastach. W Norwegii dominuje beton, odrapane deski, krzywe chodniki i wszechobecny bród na ulicach i chodnikach. Budynki z czasów początku prosperity nie doczekały się malowania, tynkowania – goły beton w stylu brutalistycznym, który w Polsce kojarzy się z siermiężnym PRL-em i zupełnie znika z miast, tu ma się całkiem dobrze. Norwegowie nazywają to pragmatyzmem i swoistym stylem. Ja – niechlujstwem.