Nowa ustawa dot. GMO, ważne!

p!Prowadzą nas na manowce!

Ustawa dopuszczająca obrót żywnością genetycznie modyfikowaną (GMO)

Teraz i u nas, tak jak u „Wielkiego Brata” za oceanem, zaczęto ukrywać przed opinią publiczną fakty dla niej istotne. To, co może ważyć na naszym życiu, zdrowiu, komforcie istnienia, prywatności i samodzielności, jest przedyskutowywane i ustalane za naszymi plecami na korzyść już obecnych tu koncernów i banków.

To, co do niedawna było dla nas Science-Fiction, obecnie przybrało formy realne i zagrażające normalnemu egzystowaniu. Człowiek, któremu zaufał cały naród, obecnie przepycha na siłę, raz za razem, porozumienia międzynarodowe odrzucane nawet przez inne, europejskie, cywilizowane kraje.

Tak, jak projekty masowej inwigilacji narodu, tak obecnie ustawy dopuszczające znane na całym świecie ze swojej szkodliwości substancje i organizmy genetycznie modyfikowane, są raz za razem w protokole obrad Sejmu.

Bez naszej zgody i wiedzy odbywają się głosowania za którymi idą ogromne fundusze i pieniądze zagraniczne, a zwykły obyWatel z transmisji obrad Sejmu słyszy tylko numery i nazwy poprawek, i czy zostało to przyjęte, bądź odrzucone. Wołającym o pomstę do nieba jest fakt, że zwykły obywatel nie może czuć się w swoim wywalczonym na mapie Europy kraju suwerennie i bezpiecznie.

Takoż samo hańbiącym naszą historię i poległych w obronie naszej wolności bohaterów jest obojętność i całkowita inercja włacz organów państwowych, mediów jak i opinii publicznej gdzie dla przykładu we Włoszech byle podwyżka bądź zmiana podatku wiąże się od razu z ogólnym buntem i manifestacjami. I nie chodzi tutaj o toczenie piany, lecz o umiejętność walki o swoje, niezawisłe i święte prawa, jako obywatela i członka narodu.

Również hańbiącym honor Polaka jest fakt, że Konstytucja nie stanowi już dzisiaj w stu procentach o prawodawstwie polskim.

Sprawy toczące się w tym kierunku wymykają się spod kontroli i rąk nawet władz polskich. Dziś ponad prawem stoją interesy poszczególnych koncernów, prawo bankowe, jako nowotwór sam w sobie, i dobro portfela posłów – marionetek w rękach lobbingu, który jest kolejnym nowotworem, jaki nie powinien mieć w ogóle miejsca w niepodległym i silnym w swej państwowości kraju.

09 listopada 2012

przegłosowano ustawę dopuszczającą obrót żywnością genetycznie modyfikowaną(GMO) w Polsce. Zdecydowana większość społeczeństwa jest temu przeciwna, w obawie o swoje zdrowie. Powyższa ustawa nie zakłada obowiązku umieszczania oznakowań na opakowaniach zawierających żywność genetycznie modyfikowaną. W cywilizowanych krajach Unii Europejskiej takich jak Austria, Bułgaria, Francja, Grecja, Niemcy, Szwajcaria, Węgry i Włochy ze względu na ekspertyzy, badania, i potwierdzone doświadczenia, obrót żywnością GMO został ustawowo zabroniony.

Dlaczego jesteśmy poletkiem doświadczalnym?

Nie dość, że raz wprowadzona ustawa dopuszczająca obrót GMO będzie trudna do wycofania, to jej skutki – choćby przez niepohamowane przepylanie przez owady i wiatr między polami – będą tragiczne dla rolników, którzy potracą certyfikaty żywności EKO, oraz nie będą mogli używać już odmian czystych.

Za oceanem koncerny po wprowadzeniu tych ustaw przejęły całe majątki rolników, bankrutujących przez niekiełkujące nasiona z wcześniej wysianyxch roślin GMO. Jest to zabieg celowy tych koncernów. Już od lat słyszy się o importowanych z USA nasionach kukurydzy, które bądź nie kiełkują w ogóle, bądź przestają kiełkować w kolejnym pokoleniu. Ten zabieg ma na celu uzależnienie rolników od zakupu nasion roślin GMO.

Rolnik odkładający z własnego zbioru nasiona GMO na przyszły rok, musi się liczyć z tym, że i tak będzie musiał zakupić nowe nasiona od koncernu, gdyż te zebrane przez niego nie wzejdą. A możliwość zachowania własnej czystej odmiany będzie niemal niemożliwa, przez pylenie między polami.

Sejm dopuszcza obrót nasionami GMO…

…A w mediach cisza.