Bardzo dziwna logika. Że niby taki bezrobotny ma mniejsze straty mieszkając i j > edząc w miejscu gdzie nie zarabia niż mieszkając i jedząc w miejscu gdzie ma pr > acę? jesteś debilem, czy tylko udajesz? przypadek A bezrobotny mieszka przy rodzinie – koszty mieszkania 0 zł, gotowanie we wspólnym garze 3-5 zł/dzień + jakaś chemia + ubranie z lumpeksu razem ok. 200 zł na życie tyle może sobie bezrobotny dorobić na czarno np. sprzątając u sąsiadów, pilnując dziecka itp. przypadek B bezrobotny ma kawalerkę, którą np. dostał w spadku – czynszu 300 zł jak ma 0 zł dochodu to dostanie jakieś grosze z MOPSu + dofinansowanie do czynszu z Urzędu Miasta i jakoś wegetuje, w międzyczasie jakaś robota na czarno za parę groszy podjęcie pracy w innym mieście koszt wynajęcia pokoju (nie wspomnę o mieszkaniu) min 600 zł kaucja min równowartość 1 m-ca – 600 zł koszty dojazdów do pracy min 100 zł koszt utrzymania w pierwszym miesiącu – musi kupić wszystkie produkty od soli, oleju po chleb codziennie – min 400 zł ubranie do pracy – ma prawno nie mieć nic wyjściowego – 100-200 zł dojazd z miejsca zamieszkania do miejsca pracy – rozmowy kwalifikacyjne (2 podróże), poszukiwanie mieszkania (2 podróże), przewiezienie rzeczy (2 podróże) bezrobotnemu B dochodzi koszt utrzymania własnego mieszkania okazuje się, że na sam start bezrobotny potrzebuje od 2 tys. zl, a nie ma ani grosza, bo nie ma dochodu wypłatę, np. 1111,38 zł otrzyma dopiero pod koniec m-ca, więc na starcie jest już zadłużony na 2 wypłaty. pytanie gdzie ma się zadłużyć, bo nikt bezrobotnemu nie pożyczy koszty stałe w nowym mieście 600 pokój + 100 komunikacja => 700 zł, zostaje 400 na wyżywienie, chemię, ubrania. z czego bezrobotny spłaci ewentualną pożyczkę na start. znam przypadki, że firma płaci pensję dopiero 30 dnia NASTĘPNEGO miesiąca, czyli dwa miesiące pracuje się bez wypłaty. co z taką opcją? co z umowami cywilnymi, często poniżej płacy minimalnej, bez ubezpieczenia, bez gwarancji przedłużenia, a umowę z wynajmującym zawrzeć trzeba. relokacja jest dla ludzi, którzy szukają LEPSZEJ, a nie JAKIEJKOLWIEK pracy. dla tych, których stać na dojazdy na rozmowy kwalifikacyjne, na poniesienie kosztów startowych i ryzyka, ze to może nie wypalić. relokację można rozważać wtedy i tylko wtedy gdy zarobki w nowym miejscu pozwolną na utrzymanie się i regularne oszczędzanie na wypadek utraty tejże pracy, bo koszty stałe (najem) zostaną wysokie. gadanie bezrobotnym bez grosza, że mają się przeprowadzić do śmieciowej pracy to jakaś prymitywna neoliberalna propaganda. sama relokacja to jest KOSZT i firmy, którym zależy na pracownikach zapewniają im pakiet przeprowadzkowy, pomagają w wynajęciu mieszkania itp. jak ty sobie ku… wyobrażasz DURNIU, że ktoś kto prawie zdycha z głodu w swoim domu ma ponieś Czytaj dalej ...

Odrazdzam korzystać z tego katalogu naciągaczy! jeśli tu trafiliście to oznacza że zostaliście naciągnięci na płatny okres np jednego roku za durny katalog który nic nie wnosi i nie daje Waszej działalności więc nie widać wymiernych efektów płacenia abonamentu, lub też wachacie się czy korzystać czy też nie. Jeśli są jakieś pozytywne komentarze to od razu widać że pisze je ktoś z firmy.net , nikt przy zrowych zmysłach nie polecał by tego katalogu. Po pierwsze nie sądze aby ktokolwiek miał jakiegoś klienta z takich katalogów jak te firmy.net , bo ktoś kto szuka pewnych usług nie wchodzi na stronę firmy.net bo takiej pewnie nie zna, tylko szuka po google a tam znajdziecie wpis Waszej wykupionej wizytówki pewnie na 4 stronie gdzie przeciętny kowalski wogóle nie dochodzi. Po drugie poczytajcie jakie mają negatywne opinie na internecie to się obudzicie, po trzecie nie zgadzajcie się na płatne pakiety bo tak naprawde nic wam nie dadzą a tylko stracicie kasę, i znając życie tak jak wiele innych osób przegapicie np. okres w którym kończy się umowa i zarządają od was opłaceia abonamentu mimo że tego nie chcecie! Jeśli będą wam grozili nie przejmujcie się i nie dokonujcie płatności bo i tak wam nic nie zrobią !!! ODRADZAM!!!!!! Czytaj dalej ...

tornson napisał: > winniepooh napisała: > > > > > Gość portalu: 4b napisał(a): > > > > > Zgadza się, wszystkie podstawowe produkty i usługi potrzebne do życ > ia pow > > inny b > > > yć zaspokajane przez państwowe spółki i dostarczane za darmo obywat > elom. > > > > taaaaaaaa > > ciekawe kto ma INTERES w utrzymywaniu takich spółek i skąd mają pochodzić > środk > > i na ich prowadzenie > Cywilizowane państwo, „państwo” jest sztucznym tworem administracyjnym i nie jest możliwe aby taki byt miał/nie miał w czymkolwiek interesu bo takie coś jest bardziej opłacalne niż płacenie zasiłkó > w dla bezrobotnych. Oczywiście państwo barbarzyńskie o mentalności zwierzęcego > stada, które bezrobotnych pozostawia bez środków do życia żeby zmarli, z punktu > widzenia takiego dzikiego państwa rzeczywiście może to nie być opłacalne. — „Dla reklamy nie jest istotne, żeby wymieniony był z imienia konkretny produkt.” (c)misiu-1 Czytaj dalej ...

Nie musi być kapitalista żądny z > ysku, musi być socjalista myślący o dobrze wszystkich, też istnieją uwierz mi n > a słowo :-). nie uwierze, bo wiem że to nieprawda, normalna psychicznie jednostka dąży do tego aby maksymalizować swoje korzyści >Jak będzie miał w rzyci to inni go sprawdzą i wywalą ze stanowiska inni dobro ogółu tak samo głęboko w rzyci biznes musi być prywatny i nie ma innego wyjścia, rolą państwa jest takie kształtowanie otoczenia społecznego biznesu aby również ci na najniższym szczeblu grabiny społecznej otrzymywali za pracę wynagrodzenie pozwalające przynajmniej na SAMODZIELNE zaspokojenie podstawowych potrzeb. w polsce nawet nominalna płaca minimalna jest ustanowiona poniżej tego progu, na umowach cywilnych zarabia się nawet mniej i to bez ubezpieczenia zdrowotnego. to wszystko jest możliwe tylko dzięki kolektywnej kulturze, tradycji mieszkania na kupie, wspólnego kucharzenia dla wielopokoleniowej rodziny, jedzenia wszystkiego co jadalne urośnie w lesie, na łące i na działce (niekoniecznie swojej), płatnym do kieszeni przysługom sąsiedzkim, itp. w każdej innej kulturze indywidualistycznej, w której jest presja na to aby jednostka usamodzielniła się jak najszybciej ludzie już dawno masowo wyszliby na ulice i puścili z dymem ten burdel na wiejskiej – bo zmusiłby ich do tego głód i zimno. polacy jednak potrafią sobie „radzic” i niejedna rodzina wyżywi się z babcinej ręciny, gotując zupę z lebiody, mieszkając w kurtkach otrzymanych z caritasu, bo na opał nie wystarcza i jeszcze grosz na tacę rzucą co niedzielę. katolicka kolektywistyczna polska to kraj kultury biedy i tego nie da się zmienić, dlatego zawsze będziemy meksykiem europy. Czytaj dalej ...

Nie muszą wypracować zysku, co najwyżej muszą wyjść na zero np. sprzedając część produktów za granicę, a wręcz nawet koszty mogą być minimalne dzięki pracy bezrobotnych, automatyzacji, ekonomii skali itp. Nie musi być kapitalista żądny zysku, musi być socjalista myślący o dobrze wszystkich, też istnieją uwierz mi na słowo :-). Jak będzie miał w rzyci to inni go sprawdzą i wywalą ze stanowiska, kontrola zewnętrzna jest, to nie prywaciarz że może wszystkich opinię w d… mieć. A te „rentowne” przedsiębiorstwa po pierwsze pracują TYLKO na właściciela kosztem innych, więc kosztem klientów, pracowników, państwa – wolę zysk tych ostatnich niż tego pierwszego. Ile kapitaliści powtarzali zasadę – nie ma darmowego obiadu – żeby on się cieszył z tego że jego przedsiębiorstwo jest dla niego rentowne i miał zyski ktoś musi stracić – wymieniłem ci kto, i zdecydowana większość też zalicza się do tej ostatniej grupy. I w końcu kopną kapitalizm w cztery litery. Czytaj dalej ...

dobrze wiedzieć … ja nie korzystałem z tego biura … na szczęście trafiłem od razu na fkwadrat i do dziś nie miałem żadnego problemu (już dwa lata) jakby co to polecam Warszawiakom fkwadrat pod linkiem www.fkwadrat.pl/ Czytaj dalej ...