Agencje pracy (przynajmniej tu gdzie mieszkam) biją się o pracowników. Ciągle wołają na „overtimy” bo brakuje rąk do pracy (dodajmy rąk angielskich -za tą stawkę) . Tak, że prawdą jest że „Liczba Brytyjczyków zgłaszających się w czerwcu po zasiłek pobiła dotychczasowy rekord ” ale to nie są bezrobotni! Brytyjczycy tylko ciapaci z szóstką dzieci albo inne nieroby. Ja po przyjeździe czekałem na pracę 7 dni i ciągle są wolne miejsca. Co prawda za minimum (6.19F/h brutto) ale widoki na podwyżkę są. Jak sie nie zna języka to można mieć trudności, no ale to normalne. I uprzedzam: tzw. angielski wyuczony w Polsce to jest zupełnie inny język niż angielski którym posługują się Anglicy!!!(sic!), żeby nie było zaskoczenia! Czytaj dalej ...

Witam wszystkich serdecznie, Chcialbym napisac ten watek ku przestrodze przed Pawlem Jusiem – czlowiekiem, ktory mieni sie nazwa „inwestor”. Otoz wspomniany pan Jus sprzedaje na necie swoje analizy techniczne do grania na gieldzie. Niestety, jedna ze znajomych mi osob dala mu sie nabrac i stracila 600zl. Dosc kosztowna lekcja, nie powiem. Warto, zeby jak najwiecej ludzi przeczytalo ten watek i moze wtedy oszczedzimy klopotow poczatkujacym inwestorom, ktorzy natkna sie na tego oszusta. Polecam tez zobaczyc strone internetowa zalozona przez innego czlowieka, ktory zostal oszukany: www.pawel-jus.blogspot.com (wazne! adres musi miec myslnik. W przeciwnym razie traficie na prawdziwa strona Pawla Jusia) Charakterystyczne dla niego jest to, ze bardzo czesto kasuje wpisy ze swojego bloga, albo zmienia je po kilku dniach, gdy jego przewidywania okazuja sie nietrafione. Jest to chory czlowiek, ktory na dodatek probuje sie dorobic kosztem innych. A ponizej probka – wpis z jego bloga, ktory zostal juz oczywiscie usuniety: poniedziałek, 17 grudnia 2012 Pływam w basenie i zjeżdżam na ślizgawce Dlatego mam prośbę, nie dzwonić i tak telefon wyłączony. Inwestorzy z Grupy mogą dzwonić na ten drugi, tam milej się rozmawia, bo nie ma ABWehry:) Przygotowuję się do Świąt, jest to czas refleksji, modlitwy, ale i zabawy i dyskusji z przyjaciółmi. Nie mam złudzeń po Świętach Polaczki dalej będą tacy jak teraz, potrzebna jest im terapia szokowa, najlepiej na krześle z odpowiednim napięciem:) lub chińskie głowice. Polecam wam zabawę na ślizgawkach w aqua parku, kładziemy się i zjeżdżamy wielką rurą do wody. Zawsze zamykam oczy i jak już lecę to modlę się:) Co by się stało, gdyby człowiek na kogoś wpadł albo rura pękła a wysokość jest olbrzymia, jakby 4 piętro. Adrenalina większa niż na giełdzie. Gdyby Tusk pojeździł na ślizgawce, to inaczej patrzyłby na świat. Leżę w jacuzzi a za szybą szare życie wyrobników tego chorego systemu, męczy się biznes, męczy i pracownik. Ciuła i ksiądz po kolędzie i żona Grada orze jak może. Oglądam to jak film. Oglądam też panienki na basenie, mają takie fałdy na pupie. Jak stare babki. Smarują to, ale to nic nie daje. Facetom tyłek kojarzy się z przyjemnością a przecież stamtąd wychodzi kupa, gazy. To nie jest miodzik. Nie wspomnę już o pipce, kobiety mają menstruację…a feee. Ale diabeł wykorzystuje pupę do tego, by zwodzić. Wystarczy przyjrzeć się bliżej i iluzja pryska. Wielu poleciało na pupę i teraz nie może pływać w basenie. Bo wiedzą dobrze, że nie dostaną pupy jak nie przyniosą kasy dla potomstwa. Pisklęta rosną, żreć chcą i tak się kręci ten świat. Faceta ciągnie do pipki a potem są problemy:) Paweł Juś Czytaj dalej ...

„Doradztwo zawodowe” w UP to jakaś kpina. Byłem jakiś czas temu. Siedzą w 2 pokojach po 2 biurwy, siadam przed jedną z nich w ustalonym terminie, panna podsuwa mi „anonimową ankietę” i prosi, żebym zaznaczył maksymalnie 3 szkolenia, którymi byłbym zainteresowany gdy się znajdzie na to kasa. Oddałem ankietę, wyznaczono mi kolejny termin wizyty za 3 miesiące (jak się nie zjawisz bez uzasadnionej przyczyny, to wykreślą z listy bezrobotnych) i paszoł won. Oferty prac, które wiszą na tablicach w UP są albo nieaktualne albo jak już ktoś pisał od pijawek, u których trzeba zapier…po 16 godzin na dobę za talerz zupy z brukwi. — FACET DO WYNAJĘCIA Czytaj dalej ...

@ półprawnik Kapitał początkowy -wyliczany niezwykle korzystnie- mają ludzie, którzy urodzili się najdalej do 1980 roku i jeszcze mieli to szczęście, że ktoś ich przed 1.01.1999 roku zatrudnił NA ETACIE. Sam znam masę osób urodzonych w latach 70.tych, które kapitału początkowego NIE MAJĄ, ponieważ przed 1.01.1999 r. albo studiowały i w ogóle nie pracowały, albo też pracowały, ale na umowę zlecenie (wtedy były nieozusowane) względnie na um. o dzieło. Korzystną sytuację emerytalną mają ci szczęśliwcy, którzy załapali się na kapitał początkowy, ponieważ: 1. Był on -jak już wspomniałem- wyliczany bardzo hojnie. 2. Jest b. wysoko waloryzowany (kwota wyliczona na dzień 1.01.1999r. zdążyła się już podwoić) Porównanie sumy uzyskanej z kapitału początkowego z kwotą składek wpływających na konto w ZUS po 01.01.1999r. wypada zawsze KATASTROFALNIE. Od 1999 r. na indywidualne konta z ZUS i OFE wpływają grosiki. Artykuły w alarmistycznym tonie dotyczą pokolenia, które nie załapało się na kapitał początkowy. A Ty piszesz o starych grzybach, a co najmniej o pokoleniu 40+ , i wyprowadzasz z tego wnioski odnośnie sytuacji emerytalnej narodu. To jest mącenie i dezinformacja (mam nadzieję że nieświadoma). Kapitał początkowy i zasady jego wyliczania wymyślono po to, aby osłabić szok przejścia z jednego systemu (złego) do drugiego systemu (sto razy gorszego). W poważnych dyskusjach o systemie emerytalnym nie powinno się przywoływać rozwiązań wygasających i uprzywilejowanych , takich jak kapitał początkowy. Czytaj dalej ...

domyślam się, że żona kupiła sobie swój samochód zakupiony za własne ciężko zarobione pieniądze zapewne jako sprzątaczka ;) a poważnie, czy naprawdę nie da się tych pieniędzy odzyskać? przecież one są tylko pod płaszczykiem przekazania innej osobie albo innym osobom albo w innym państwie, trzeba tylko dojść gdzie są a to chyba nie jest wielkim problemem. może trzeba stworzyć jakiś system elektroniczej rejesttracji każdego zakupu czegoś? w końcu żona jeździ najnowszym mercem a on nie ma złotówki… qurcze i nikt nic nie chce zrobić? NIE CHCE BO GDYBY CHCIAŁ TO BY ZROBIŁ Czytaj dalej ...

Gość portalu: zibi napisał(a): > w polsce teżżle nie zarabiałem[około 2,5 tysia] a w polsce w tym czasie się > wegetuje [praca w norwegii np. 4 lata np. to około 300 tyś oszczedności,a > polsce w tym czasie nie masz prawie nic albo może 20 ,30 tysiów Dodatkowo jeszcze jeden element – faktyczny, obowiązkowy roczny czas pracy: Wg OECD Norwegia – 1426 godzin, Polska – 1937 godzin (Wg google czas pracy w Polsce to 2016 godzin), no ale niech tam :-(. Faktem jest że osiągnięcia POPiS-u to jedno wielkie marnowanie pracy naszych współobywateli :-(. Czytaj dalej ...

O tym, co Norwegowie deklarują, albo myślą o sobie, a jak jest na prawdę, świadczy choćby wygląd miast. Nie mówię o Oslo, ale o innych dużych miastach. Po przyjeździe do Norwegii zwyczajnie zakochałem się w… polskich miastach. W Norwegii dominuje beton, odrapane deski, krzywe chodniki i wszechobecny bród na ulicach i chodnikach. Budynki z czasów początku prosperity nie doczekały się malowania, tynkowania – goły beton w stylu brutalistycznym, który w Polsce kojarzy się z siermiężnym PRL-em i zupełnie znika z miast, tu ma się całkiem dobrze. Norwegowie nazywają to pragmatyzmem i swoistym stylem. Ja – niechlujstwem. Czytaj dalej ...

volupte napisał: > Kapitalizacja to Nie pieniadze, . próbujesz zagrywki eufemizem :)) rzecz jest prosta czekam na dalsze propozycje zapraszam min. Rostowskiego pana Balcerowicza albo ich astystentów /uczniów kogos z redakcji ekonomicznej gazety i zainteresowanych Warto wiedzieć — Fizyka wg Naciskowców z forum katastrofa: W czasie chodzenia, w fazie podparcia, czyli gdy stoimy na jednej nodze, kolano przenosi czterokrotny ciężar naszego ciała-przy 100 kg wynosi to aż 400 kg.[/i] Ludzie nie mający wiedzy są podatni na manipulacje mediów. Czytaj dalej ...

Smutne jest to, ze ci, ktorzy ostatnio dostaja noble z ekonomii to na ogol to sa abo szarlatani, albo tez drugorzedni matematycy, albo jak w tym roku: szarlatani i oszusci od tzw. teorii gier, ktora chce sprowadzic skomplikowana i wielowymiarowa rzeczywistosc do naiwnie prostych modeli matematycznych… lech.keller@gmail.com Czytaj dalej ...