Nasz diament, Super Premium Cars SA (SPC) ma najwyższy rating AAA Mówiąc w uproszczeniu wskaźnik Altmana informuje nas w jakiej kondycji finansowej jest spółka i określa jej rating. Nasz diament ma wskaźnik Altmana (Z”-core) 83,52 z tendencją wzrostową! 3,75 lub mniej — Poziom zagrożenia upadłością bardzo wysoki 4,15 – 5,25 — Poziom zagrożenia upadłością nieokreślony 5,65 i więcej — Poziom zagrożenia upadłością niewielki (dla porównania król giełdy, KGHM ma wskaźnik Altmana (Z”-score) na poziomie 9,36 a nasz diament, przypomnę ma aż 83,52!!!) źródło: www.stockwatch.pl/gpw/spc,akcjonariat,wskazniki.aspx Czytaj dalej ...

Rzetelnych firm jest dużo ale trzeba po pierwsze siedzieć w branży po drugie mieć swojego handlarza/eksperta który Ci pomoże i doradzi w co zainwestować kapitał bo każdy zdrowo myślący człowiek nie będzie kręcił lodów na kimś na kim jeszcze mógłby zarobić z prowizji. Ale to się dzieje w małym gronie takim jak tu. Nie znam osobiście ale znajomy z firmy jak coś kupuje to tylko tam. I powiedz mi, kto o czymś takim wie, że w ogóle istnieje? Tylko ci co chcą Czytaj dalej ...

Tak mówi się, że chytry dwa razy traci i w tym przypadku idealnie się to sprawdza. Za każdym razem okazuje się, że to co się pcha drzwiami i oknami ze wszystkich mediów jest nic nie warte. Tak jak z Amber Gold było. Tymczasem z dala od błysku fleszy na przykład taki mały dom aukcyjny daje pewne zyski na poziomie kilkunastu tysięcy, kto tyle jest w stanie zagwarantować przy tego rodzaju inwestycji? Czytaj dalej ...

To było do przewidzenia. Jak wszyscy wiemy pieniądz jest tylko wymiennikiem a sam nie ma żadnej wartości dlatego Ci którzy swoją pazernością próbują walczyć z „kryzysem” lub wzbogacić się w ten sposób, dyktując zaporowe ceny są potwierdzeniem powiedzenia „chytry dwa razy traci”. Tymczasem w miejscach takich jak to ten mały dom aukcyjny zyski są na poziomie kilkunastu tysięcy. Kto mi w dzisiejszych czasach dałby lepsze warunki, z dala od błysku fleszy? Czytaj dalej ...

m na jezioro i budynkami byłych ośrodków rządowych o pow użytkowej 180 m/2. Takie cacko mozna w Polsce kupić od Lasów Państwowych za 20 tys zł. Uczciwie i bez przetargu tak jak i RSW Prasa Książka Ruch zwaną obecnie spółką Srebrna. Taki to dziwny kraj jest — No niesprawiedliwe, żeby odwalić taki numer: tiny.pl/htd75 I nie dostać co najmniej tytułu idioty roku? Czytaj dalej ...

Pracujesz, jesteś na bezrobotnym, małżonek tej osoby, dzieci do lat 18 kasa chorych pokrywa wszytsko, czasem jest 10 euro na kwartał, raz płacisz. Dentysta, ortodonta do 18 roku zycia za darmo potam zaleznie od kasy chorych, dorosłym można nawet refundować ortodoncje w 50%. Studia, zleży od landu albo za darmo albo 500 euro na semestr i tez tylko na licencjackie lub tylko magisterskie, w cene wliczone jest, bilet semestralny na komunikacje, dodatkowe ubezpieczeni, nie płacisz żadnych składek dodatkowo, wykładowcy rozdają ksera z notatkami (pomyśl ile on kosztuje w Polsce) Social w Niemczech bardzo wysoki. Czytaj dalej ...

> Cóż, będziecie płakać ale będziecie bulić i skończy się wyrzucanie do lasu. Tak > tak, skończy się, bo będzie wam żal zapłaconych już pieniędzy za śmieci… Nikt tak naprawdę nie chciał ta ustawą uratować lasy przed zasmiecaniem. Te lasy to taki komunikat dla prasy, bo nie wypadało się przyznac ,że to tylko skok na kieszeń obywateli. Czy rzeczywiście rewolucja zapobiegnie wywozowi śmieci do lasu ?? Wiemy już, że nie bo odbiór śmieci segregowane ma byc dwukrotnie tańszy niż niesegregowanych więc niesegregowane będa nadal podrzucane np do lasu. Ale zapomnijmy na chwilę ,o selekcji , o tym ,ze się nie da jednocześnie pobierać opłatę jednakową dla wszystkich nie zależnie od ilości produkowanych śmieci i zróżnicowanej ze względu na śmieci segregowane. Zastanówmy się ,czy tak pomyślana rewolucja ( bez ewidencji segregacji)ocaliłaby np. lasy od zaśmiecania.? Odpowiedź jest miażdżąca dla twórców rewolucji. Jeżeli ktoś interesował się strukturą śmieci wywożonych nielegalnie do lasu czy na nieużytki to wie ,ze gro tych śmieci to materiały budowlane , gruz – zbity tynk , połamane kafelki i niejako przy okazji inne śmieci remontowe jak worki po kleju i zaprawie połamane wiadra plastikowe po farbach jakieś resztki pędzli i papierki po kanapkach robotników. Nie są to w każdym bądź razie codzienne śmieci komunalne. Wniosek z tego taki ,że do lasu trafiają śmieci okazjonalnie. Mechanizm jest dość prosty. Właściciel remontowanej nieruchomości powinien zamówić np. big-baga na gruz co kosztuje 200-300zł ale otrzymuje ofertę od robotników ,że za 100zł zabiorą mu wszystkie resztki ,które potem „utylizują” w drodze do domu. Tymczasem władze Gdańska zapowiedziały ,że nie będą odbierać śmieci remontowych takich jak gruz w ramach podatku śmieciowego pewnie podobnie jest w innych miastach. Więc tutaj rewolucja nic nie da .Nadal będzie zachęta oszczędzenia paru stów. Na obrzeża lasu trafiają tez śmieci wielkogabarytowe, stare pralki lodówki, telewizory, kanapy , ale to tylko źle świadczy o gminie ,w której się to dzieje. W gminach ,gdzie mieszkańcy wiedzą gdzie i kiedy wystawić stary tapczan nikt nie będzie wozić tego do lasu. Tu tez nie potrzeba rewolucji . Problemy z wywożeniem śmieci do lasu sprawiają właściciele dacz pod miastem. Przebywają w swych domkach nieregularnie i dlatego rzadko maja wykupione usługi śmieciowe z założeniem ,że śmieci zabierają do miejsca stałego zamieszkania ale nieraz pobyt się przedłuża śmieci przybywa lub nie ma miejsca w samochodzie i śmieci lądują w pobliskim lesie. Czy po rewolucji coś się zmieni?? Jeżeli to na gorsze. Ludzie w poczuciu krzywdy za kilkuset procentowe podwyżki wywózki śmieci tym bardziej będą niechętni do opodatkowania się w dwu miejscach i jeszcze więcej śmieci wyląduje w lesie. Ustawodawcy wyraźnie zabrakło wyo Czytaj dalej ...