Witam, kupię akcje Energa S.A., proponuję wysokie ceny, umowa w domu maklerskim, płatność gotówką lub przelewem. Zainteresowanych proszę o kontakt: trader24@gazeta.pl tel. 660 248 506 Czytaj dalej ...

To było do przewidzenia. Jak wszyscy wiemy pieniądz jest tylko wymiennikiem a sam nie ma żadnej wartości dlatego Ci którzy swoją pazernością próbują walczyć z „kryzysem” lub wzbogacić się w ten sposób, dyktując zaporowe ceny są potwierdzeniem powiedzenia „chytry dwa razy traci”. Tymczasem w miejscach takich jak to ten mały dom aukcyjny zyski są na poziomie kilkunastu tysięcy. Kto mi w dzisiejszych czasach dałby lepsze warunki, z dala od błysku fleszy? Czytaj dalej ...

Najdroższe autostrady, stadiony i metro. Czy to jeszcze kogoś dziwi? Porównaliśmy 20 inwestycji w sieć metra z całej Unii. Droższa okazała się tylko jedna – w Marsylii. W większości krajów (także bardzo bogatych) metro udało się zbudować 3-4 razy taniej niż w Polsce” – pisze Zielone Mazowsze. „Do analizy przyjęliśmy tylko projekty zrealizowane po 2000 roku lub będące jeszcze w realizacji. Braliśmy pod uwagę wyłącznie kwoty brutto z zawartych umów (stąd nie uwzględnialiśmy projektów będących dopiero w fazie planowania). biznes.onet.pl/zielone-mazowsze-warszawskie-metro-drugim-najdrozs,0,5462433,1,news-detal — If voting could really change things, it would be illegal Czytaj dalej ...

Jądrówki sa OK . Tyler ,że u nas nie umiemy zbudowac Z( Żarnowiec). Ekonomia nie jest nasza a korupcja niestety tak. Jak to zrobić lepiej Oczywiście łatwo się krytykuje cudze błędy ale trudniej pokazać jak można prawidłowo rozwiązać ten sam problem. W skrócie wygląda to tak: Wszystko co wyrzucamy na śmieci jest kupowane w sklepie, Dlatego obywatel opłatę śmieciową powinien uiszczać w sklepie. Opłata ta byłaby wliczona w cenę towaru i promowała towary których recycling jest jak najprostszy i jak najtańszy. Kalkulacja uwzględniałaby jedynie koszty recyclingu i ewentualnego składowania. Oprócz tego każdy musiałby zapłacić firmie przewozowej za transport śmieci do punktu utylizacji ,czy składowania lub sam tam te ,śmieci dostarczyć. Nie byłoby opłacalne dla nikogo wożenie śmieci do lasu bo koszt ten sam co na wysypisko ,a kary za nielegalne wysypywanie powinny być znaczące. Śmieci posegregowane i czyste powinny być przez gmine zabierane za darmo. Ich wartość powinna finansować koszty transportu do punktu zbiórki. W tym rozwiązaniu najważniejsze jest powstanie sprzężenia zwrotnego między produkcją śmieci ,a ponoszonymi kosztami. Tego w ogóle nie było w starej ustawie. Ponadto obywatel zachowuje wolność wyboru. On wybiera czy kupi towar bardziej czy mniej przyjazny środowisku i za to płaci. To tyle. Chętnie napisze całą ustawę. Tylko niech ktoś mi za to zapłaci. Czytaj dalej ...

Jak to zrobić lepiej Oczywiście łatwo się krytykuje cudze błędy ale trudniej pokazać jak można prawidłowo rozwiązać ten sam problem. W skrócie wygląda to tak: Wszystko co wyrzucamy na śmieci jest kupowane w sklepie, Dlatego obywatel opłatę śmieciową powinien uiszczać w sklepie. Opłata ta byłaby wliczona w cenę towaru i promowała towary których recycling jest jak najprostszy i jak najtańszy. Kalkulacja uwzględniałaby jedynie koszty recyclingu i ewentualnego składowania. Oprócz tego każdy musiałby zapłacić firmie przewozowej za transport śmieci do punktu utylizacji ,czy składowania lub sam tam te ,śmieci dostarczyć. Nie byłoby opłacalne dla nikogo wożenie śmieci do lasu bo koszt ten sam co na wysypisko ,a kary za nielegalne wysypywanie powinny być znaczące. Śmieci posegregowane i czyste powinny być przez gmine zabierane za darmo. Ich wartość powinna finansować koszty transportu do punktu zbiórki. W tym rozwiązaniu najważniejsze jest powstanie sprzężenia zwrotnego między produkcją śmieci ,a ponoszonymi kosztami. Tego w ogóle nie było w starej ustawie. Ponadto obywatel zachowuje wolność wyboru. On wybiera czy kupi towar bardziej czy mniej przyjazny środowisku i za to płaci. To tyle. Chętnie napisze całą ustawę. Tylko niech ktoś mi za to zapłaci. Czytaj dalej ...

zozo00 napisał: > To taka nowa swiecka tradycja amerykance wciskaja nam swoje ptaki nieLOTy B787 lata już w japońskich liniach ANA czy amerykańskich United. Nikt im niczego nie wciskał. Były „problemu wieku dziecięcego” z pierwszymi maszynami, ale zostały rozwiązane. Ja bym sie raczej zastanowił, czy to nie w LOT-cie i obsłudze naziemnej tkwi problem. Po słynnym lądowaniu kpt. Wrony (NB, kwestii wyłączonego wówczas bezpiecznika do dziś publicznie nie wyjaśniono, i zapadła niezręczna cisza) światło dzienne ujrzało sporo faktów dotyczących serwisu posiadanych przez LOT maszyn, które lekko jeżyły włos na głowie. Ja latam sporo, i już od wielu lat starałem się LOT-u unikać, o ile to było możliwe, ze względu na kiepską obsługę i notoryczne spóźnienia lub wręcz odwołania połączeń. Ale po tym co wyszło po lądowaniu bez podwozia w ubiegłym roku, przestałem też wierzyć, że oni serwisują maszyny właściwie. Zresztą, jako anegdota. Wróciłem kiedyś do Warszawy z Wrocławia ATR-em. Jak zwykle na Okęciu, pasażerowie czekali w samolocie o wiele za długo na autobus. W trakcie czekania do gondoli silnika podszedł jakiś mechanik w stroju roboczym, przystawił drabinkę, i usiłował zająć się wlewaniem oleju do silnika. Ponieważ nie mógł trafić z puszki w otwór, wyciągnął z kieszeni półlitrową colę, dopił ją, oderżnął jakimś kozikiem denko, i użył butelki jako lejka. Nie wiem, czy silnikowi wszystko jedno, że do środka razem a olejem dostały się i inne rzeczy, ale nawet jeśli przyjąć, że tak, to taka operacja nie powinna się odbywać na oczach pasażerów, bo zaufania do firmy to nie buduje. Czytaj dalej ...

hey :) a ja moge polecic firme z uk – Euro Lex and Partners, optymalizacja-zus.org , sam korzystam z ich uslug i chyba jako jedyna firma na rynku (a sprawdzilem chyba ze 20) oferuja faktyczne (a nie pozorne) zatrudnienie. z jednej strony ja jako ich pracownik wykonuje dla nich konkretne zlecenie, z drugiej zas jako przedsiebiorca korzystam z programu optymalizacji zus, otrzymuje za swoja prace wynagrodzenie (jako pracownik, do tego 4 tygodnie urlopu w roku) a ja im place za wykonane uslugi. podatek dochodowy za prace jest odprowadzany, skladki na ubezp. spol. rowniez, na kwote abonamentu 400 zl m-nie otrzymuje fakture i calosc ksieguje jako koszt uzyskania przychodu. nie ma tutaj nic niezgodnego z prawem, zus lub jakiekolwiek organy kontrolne nie moga zakwestionowac umowy o prace poniewaz praca JEST WYKONYWANA :) pozdrawiam wszystkich Firma w Polsce, składki na ubezpieczenie społeczne za granicą www optymalizacja zus org Czytaj dalej ...