Jesli komuś brakuje dobrych wiadomości proponuję zajrzec na tę stronę: www.money.pl/gielda/spolki_gpw/agora;sa,ago,informacje.html I kliknąć najlepiej w tabelce w zakładkę „od poczatku”. Na deser można sobie jeszcze przeczytać inny artykulik: www.stockwatch.pl/przeglad-prasy/?u=http%3a%2f%2fwww.bankier.pl%2fwiadomosc%2fAnalitycy-BDM-rekomenduja-redukuj-dla-akcji-Agora-2794339.html Czytaj dalej ...

Diament, który po oszlifowaniu (przejściu na GPW) znacznie zyska na wartości. Dzięki temu, że dwaj główni akcjonariusze mają łącznie 97,52% akcji, wypłacane są regularnie dywidendy i bardzo starannie dbają swój biznes. 2,48% FF to koszt pozostania na giełdzie, który muszą ponosić dzieląc się zyskami z drobnymi. Spółka wielkimi krokami zmierza na rynek główny GPW, jednak na razie ma znacznie zbyt mała kapitalizację. Nie ma obawy, że główni zechcą oszukiwać drobnych, ponieważ 2,48% drobnych to wręcz tylko „zanieczyszczenie” akcjonariatu. ;) Wykres: stooq.pl/q/?s=spc&c=mx&t=l&a=lg&b=1 ……………………………………………….stan na 31.12.2011 r……stan na 31.12.2012 r……wzrost Aktywa trwałe…………………………………….1 756 847,30……3 618 582,52 …… +106% Należności długoterminowe……………………………..0,00……0,00…… 0% Aktywa obrotowe……………………………….. 3 666 843,11……10 560 342,12……+188% Należności krótkoterminowe………………….1 790 999,46……5 254 578,87…… +193% Środki pieniężne i inne aktywa pieniężne …….17 043,98……394 685,23…..+2221% Aktywa razem…………………………………….5 423 690,41……14 178 924,64……+161% Kapitał własny……………………………………4 227 990,90……13 779 824,96……+226% Zobowiązania długoterminowe………………………….0,00……0,00……0% Zobowiązania krótkoterminowe…………….. 1 153 969,43……193 311,06……-84% Przychody.netto ze sprzedaży……………….10 668 405,41……23 259 891,18……+109% Zysk netto…………………………………………….451 497,31……1 000.026,93……+122% Komentarz Zarządu na temat czynników i zdarzeń, które miały wpływ na osiągnięte wyniki finansowe. Ostatni kwartał 2012 r. był kolejnym bardzo dobrym kwartałem od początku działalności spółki tj. od 2010 r. Mocna pozycja SPC na rynku samochodów luksusowych oraz dynamiczny rozwój przełożyły się na osiągnięte przychody netto ze sprzedaży w wysokości 2,3 mln zł co dało wzrost przychodów w stosunku do III kwartału 2011 r. Emitent wypracował bardzo dobry zy Czytaj dalej ...

Tak mówi się, że chytry dwa razy traci i w tym przypadku idealnie się to sprawdza. Za każdym razem okazuje się, że to co się pcha drzwiami i oknami ze wszystkich mediów jest nic nie warte. Tak jak z Amber Gold było. Tymczasem z dala od błysku fleszy na przykład taki mały dom aukcyjny daje pewne zyski na poziomie kilkunastu tysięcy, kto tyle jest w stanie zagwarantować przy tego rodzaju inwestycji? Czytaj dalej ...

To było do przewidzenia. Jak wszyscy wiemy pieniądz jest tylko wymiennikiem a sam nie ma żadnej wartości dlatego Ci którzy swoją pazernością próbują walczyć z „kryzysem” lub wzbogacić się w ten sposób, dyktując zaporowe ceny są potwierdzeniem powiedzenia „chytry dwa razy traci”. Tymczasem w miejscach takich jak to ten mały dom aukcyjny zyski są na poziomie kilkunastu tysięcy. Kto mi w dzisiejszych czasach dałby lepsze warunki, z dala od błysku fleszy? Czytaj dalej ...

m na jezioro i budynkami byłych ośrodków rządowych o pow użytkowej 180 m/2. Takie cacko mozna w Polsce kupić od Lasów Państwowych za 20 tys zł. Uczciwie i bez przetargu tak jak i RSW Prasa Książka Ruch zwaną obecnie spółką Srebrna. Taki to dziwny kraj jest — No niesprawiedliwe, żeby odwalić taki numer: tiny.pl/htd75 I nie dostać co najmniej tytułu idioty roku? Czytaj dalej ...

niedobrze się robi od waszego narzekania, faktycznie trzeba was na prawą stronę Wisły wyrzucić i tam się bawcie w Wolskę, ciekawe tylko jak daleko na nicnierobieniu zajedziecie? wszak urodzeni z was komuniści, tak, tak, większość pisowców to komuna czystej wody Czytaj dalej ...

Pracujesz, jesteś na bezrobotnym, małżonek tej osoby, dzieci do lat 18 kasa chorych pokrywa wszytsko, czasem jest 10 euro na kwartał, raz płacisz. Dentysta, ortodonta do 18 roku zycia za darmo potam zaleznie od kasy chorych, dorosłym można nawet refundować ortodoncje w 50%. Studia, zleży od landu albo za darmo albo 500 euro na semestr i tez tylko na licencjackie lub tylko magisterskie, w cene wliczone jest, bilet semestralny na komunikacje, dodatkowe ubezpieczeni, nie płacisz żadnych składek dodatkowo, wykładowcy rozdają ksera z notatkami (pomyśl ile on kosztuje w Polsce) Social w Niemczech bardzo wysoki. Czytaj dalej ...

> Cóż, będziecie płakać ale będziecie bulić i skończy się wyrzucanie do lasu. Tak > tak, skończy się, bo będzie wam żal zapłaconych już pieniędzy za śmieci… Nikt tak naprawdę nie chciał ta ustawą uratować lasy przed zasmiecaniem. Te lasy to taki komunikat dla prasy, bo nie wypadało się przyznac ,że to tylko skok na kieszeń obywateli. Czy rzeczywiście rewolucja zapobiegnie wywozowi śmieci do lasu ?? Wiemy już, że nie bo odbiór śmieci segregowane ma byc dwukrotnie tańszy niż niesegregowanych więc niesegregowane będa nadal podrzucane np do lasu. Ale zapomnijmy na chwilę ,o selekcji , o tym ,ze się nie da jednocześnie pobierać opłatę jednakową dla wszystkich nie zależnie od ilości produkowanych śmieci i zróżnicowanej ze względu na śmieci segregowane. Zastanówmy się ,czy tak pomyślana rewolucja ( bez ewidencji segregacji)ocaliłaby np. lasy od zaśmiecania.? Odpowiedź jest miażdżąca dla twórców rewolucji. Jeżeli ktoś interesował się strukturą śmieci wywożonych nielegalnie do lasu czy na nieużytki to wie ,ze gro tych śmieci to materiały budowlane , gruz – zbity tynk , połamane kafelki i niejako przy okazji inne śmieci remontowe jak worki po kleju i zaprawie połamane wiadra plastikowe po farbach jakieś resztki pędzli i papierki po kanapkach robotników. Nie są to w każdym bądź razie codzienne śmieci komunalne. Wniosek z tego taki ,że do lasu trafiają śmieci okazjonalnie. Mechanizm jest dość prosty. Właściciel remontowanej nieruchomości powinien zamówić np. big-baga na gruz co kosztuje 200-300zł ale otrzymuje ofertę od robotników ,że za 100zł zabiorą mu wszystkie resztki ,które potem „utylizują” w drodze do domu. Tymczasem władze Gdańska zapowiedziały ,że nie będą odbierać śmieci remontowych takich jak gruz w ramach podatku śmieciowego pewnie podobnie jest w innych miastach. Więc tutaj rewolucja nic nie da .Nadal będzie zachęta oszczędzenia paru stów. Na obrzeża lasu trafiają tez śmieci wielkogabarytowe, stare pralki lodówki, telewizory, kanapy , ale to tylko źle świadczy o gminie ,w której się to dzieje. W gminach ,gdzie mieszkańcy wiedzą gdzie i kiedy wystawić stary tapczan nikt nie będzie wozić tego do lasu. Tu tez nie potrzeba rewolucji . Problemy z wywożeniem śmieci do lasu sprawiają właściciele dacz pod miastem. Przebywają w swych domkach nieregularnie i dlatego rzadko maja wykupione usługi śmieciowe z założeniem ,że śmieci zabierają do miejsca stałego zamieszkania ale nieraz pobyt się przedłuża śmieci przybywa lub nie ma miejsca w samochodzie i śmieci lądują w pobliskim lesie. Czy po rewolucji coś się zmieni?? Jeżeli to na gorsze. Ludzie w poczuciu krzywdy za kilkuset procentowe podwyżki wywózki śmieci tym bardziej będą niechętni do opodatkowania się w dwu miejscach i jeszcze więcej śmieci wyląduje w lesie. Ustawodawcy wyraźnie zabrakło wyo Czytaj dalej ...

Już nie mogę patrzeć, jaką depresję mam moja dziewczyna. 5 lat po studiach ukończonych z wyróżnieniem. Proponowali jej doktorat. Zna 3 języki, pracowała kiedyś w Anglii jak jeszcze była na studiach. Zna się na na skomplikowanych przepisach ze swojej branży. I co to znaczy dla pracodawcy? Gó…. Jakiś czas temu pracowała w sekretariacie pewnej uczelni w pewnym mieście wojewódzkim. Dostała się tam oczywiście po znajomości. Kierownik instytutu zrobił fikcyjną rozmowę kwalifikacyjną, byle tylko zapisać coś w papierach i dostała pracę na umowę na czas określony. Ale jakiś czas później okazało się, że bliski znajomy kierownika stracił robotę. I co? Dostała od razu wypowiedzenie bez podania przyczyny, oczywiście za 2-tygodniowym okresem wypowiedzenia, z czego 2 dni może przeznaczyć na szukanie nowej pracy. Brzmi jak żart. I już nikt nie pamiętał, że skończyła studia z wyróżnieniem i proponowali jej doktorat. Potem dostała morderczą robotę w sklepie z ciuchami. Obóz pracy. Śmiganie po 12h, dyspozycyjność 24h. Premie za 200% normy i wieczne kablowanie na każdego. Raz ktoś na nią nakablował, że za długo jadła śniadanie. Wezwał ją kierownik i pokazał film z monitoringu na którym było widać, że jadła śniadanie 2 minuty za długo. Nie było premii w tym miesiącu. Nigdy nie było pełnej premii. Potem call center na umowę o zlecenie. Potem kolejny sklep, gdzie nigdy nie wypłacali premii. Potem kernerowanie w fastfoodach. Wszystko oczywiście za gó…anie pieniądze z których ledwo można wyżyć. Na 99% wysłanych CV nawet nikt nie odpowiedział. Jakiś czas temu los się do niej uśmiechnął. W pewnym magazynie poszukiwali zastępcy kierownika. Powiedział jej o tym sam kierownik, z którym zdążyła się poznać. I tak po znajomości została zastępcą kierownika. Przeszła 3 miesiące okresu próbnego, dostała umowę o pracę na czas określony. Ale historia lubi się powtarzać. Znajoma dyrektora z warszawki szukała pracy. No więc kierownik out i nagle osoba znikąd zostaje kierownikiem magazynu, w którym wcześniej nigdy nie była. A że to jest straszna menda, to po kolei wywalała wszystkich starych pracowników (kilku ich było) i wsadzała tam swoich znajomych. Skąd wiem, że to znajomi? Facebook prawdę ci powie… Wszyscy dostali wypowiedzenie bez podania przyczyny z 2-tygodniowym okresem, z czego 2 dni mogą przeznaczyć na szukanie nowej pracy… co za sarkazm, ale oczywiście wszystko zgodnie z prawem. Była znów na ustawionej rozmowie kwalifikacyjnej w pewnej państwowej instytucji. Jedna z kandydatek nawet nie kryła się z tym, że zna tam szefostwo. Na rozmowie oczywiście pytania killery na które osoba z zewnątrz nie ma szans odpowiedzieć. Bez sensu to wszystko… nie wiem w ogóle po co ta szopka. I ja sam w mojej firmie widzę kumoterstwo i kolesiostwo. Był u nas jeden praktykant zdolny i kumaty, ale szef wolał zatrudnić s Czytaj dalej ...